Posty

Dokładnie

Dzięcioły Bliższe - położone są na Południowym Podlasiu. Administracyjnie jest to województwo mazowieckie (w latach 1975 - 1998 - siedleckie), gmina - Sterdyń. W niektórych księgach parafialnych z którymi przychodziło mi się zapoznawać, występowały jako Dzięcioły Małe (w odróżnieniu od sąsiedniej miejscowości - Dzięcioł Dalszych /Dużych/). Należały - i należą - do sterdyńskiej parafii św. Anny (dekanat sterdyński, diecezja drohiczyńska). W 2011 roku Dzięcioły Bliższe były zamieszkane przez 142 osoby.  (,,Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego'', Warszawa 1881)

Sterdyń - dobra sterdyńskie należały do Kiszków, Ossolińskich, Krasińskich (przez pewien czas także do Łubieńskich i Górskich). Sterdyński zespół pałacowo - parkowy w stylu barokowym pochodzi z XVI / XVII wieku, kościół pod wezwaniem św. Anny - z końca XVIII wieku. Obecnie Sterdyń jest siedzibą gminy i dekanatu (w diecezji drohiczyńskiej). Część gminy leży na obszarze Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego. Niegdyś nazwa m…

,,Zawrocie'' tak naprawdę

Nazywam to miejsce ,,moim Zawrociem'', bo jest dla mnie niczym miejscowość z książki Hanny Kowalewskiej ,,Tego lata w Zawrociu'' - ostoją spokoju, radości i pogody. Tam spędzam każde wakacje. Tam odpoczywam. Najpiękniejsze chwile dzieciństwa - spędziłam właśnie w ,,moim Zawrociu''.
A... w realu? Jak naprawdę nazywa się ,,moje Zawrocie"?
Dzięcioły BliższeW gminie Sterdyń. Moi przodkowie przybyli tam w końcu XVIII wieku - najstarszy akt do którego udało się dotrzeć - pochodzi z 1811 roku, wcześniej moje nazwisko nie występuje w księgach. Pochodzili z Kielecczyzny bądź Małopolski, ale skąd konkretnie - tego do tej pory, niestety, nie ustaliłam, mimo podejmowanych prób. 

Jak? Gdzie? Kiedy?

Badania genealogiczne prowadzę od 2006 roku. Z zawodu zresztą jestem historykiem, aczkolwiek studia skończyłam dopiero po kilku latach od narodzin mojej genealogicznej pasji. Z urodzenia jestem warszawianką, niemniej jednak ciekawość świata i ludzi (i historii :)) sprawiła, że przez pewien czas mieszkałam we Wrocławiu, trochę w Kopenhadze, aktualnie znów znajduję się w okolicach stolicy Polski. A sercem... cały czas jestem, byłam i będę - na rodzinnym Podlasiu.

Blogowanie zaczęłam parę lat wstecz, bloga poświęconego - między innymi - ukochanej Danii prowadzę już całkiem sporo czasu. Niniejszy blog poświęcony będzie - historii mojej małej Ojczyzny. Nieco genealogii mojej rodziny też się znajdzie.